Przejdź do treści
Strona główna » Czy medytacja może spowalniać starzenie się mózgu?

Czy medytacja może spowalniać starzenie się mózgu?

Starzejemy się wszyscy. Ale czy nasze mózgi starzeją się w takim samym tempie? Dwie osoby mogą mieć po 70 lat, a ich mózgi pod względem struktury i metabolizmu  mogą wyglądać zupełnie inaczej. U jednej zmiany związane z wiekiem będą bardziej zaawansowane, u drugiej obraz mózgu może przypominać ten obserwowany przeciętnie u osób młodszych. Naukowcy coraz częściej mówią więc nie tylko o wieku metrykalnym, ale również o tzw. wieku mózgu. I właśnie tutaj pojawia się fascynujące pytanie: Czy to, co robimy przez wiele lat w tym regularna praktyka medytacji  może mieć związek z tempem starzenia się naszego mózgu? Najnowsze badanie opublikowane w Scientific Reports przynosi bardzo interesującą, choć nie tak prostą, jak moglibyśmy oczekiwać, odpowiedź

Mózg może być „starszy” lub „młodszy” od nas

Wiek mózgu nie oznacza oczywiście, że mózg posiada osobną datę urodzenia. Jest to wskaźnik wyliczany na podstawie danych neuroobrazowych. Badacze analizują cechy mózgu charakterystyczne dla różnych etapów życia, a następnie za pomocą algorytmów uczenia maszynowego szacują, jakiemu wiekowi najbardziej odpowiada obraz mózgu konkretnej osoby. Jeśli 70-letnia osoba ma mózg, którego charakterystyka przypomina przeciętnie mózg osoby młodszej, mówi się o niższym przewidywanym wieku mózgu. W badaniu Sacha Haudry i współpracowników wykorzystano wyjątkowo interesujące podejście. Algorytm analizował nie tylko objętość istoty szarej i białej, ale również w głównym modelu metabolizm glukozy w mózgu mierzony za pomocą FDG-PET. Autorzy zastosowali dwa niezależne modele predykcyjne, co pozwoliło sprawdzić, czy najważniejsze wyniki będą się powtarzać przy odmiennych metodach analizy

Co odkryto u osób medytujących od dziesięcioleci?

W badaniu uczestniczyło 25 starszych, doświadczonych praktyków medytacji oraz 135 zdrowych poznawczo osób starszych bez wcześniejszego doświadczenia medytacyjnego. Eksperci nie byli osobami, które ukończyły jeden czy dwa kursy mindfulness. Mieli za sobą co najmniej 10 000 godzin praktyki, praktykowali przez wiele lat – niektórzy przez dziesięciolecia – a średnia skumulowana liczba godzin medytacji była ogromna. Ich praktyka obejmowała zarówno mindfulness, jak i medytacje życzliwości i współczucia.  I właśnie u tych osób naukowcy zaobserwowali coś interesującego. Przewidywany wiek ich mózgów był niższy niż u osób w podobnym wieku, które nie praktykowały medytacji. Co więcej, pojawiła się zależność typu „więcej praktyki młodszy profil mózgu”: większa liczba godzin medytacji zgromadzonych w ciągu życia wiązała się z niższym przewidywanym wiekiem mózgu. Wynik ten pojawił się również w drugim, niezależnym modelu analitycznym. Brzmi kusząco, by powiedzieć:

„Medytacja odmładza mózg”.

Ale nauka wymaga większej ostrożności. 18 miesięcy medytacji nie odmłodziło mózgu .To właśnie ten fragment badania jest być może najbardziej interesujący. Autorzy dysponowali bowiem również danymi z projektu Age-Well randomizowanego badania osób po 65. roku życia. Uczestników przydzielono do jednej z trzech grup: 18-miesięcznego treningu medytacyjnego, 18-miesięcznej nauki języka angielskiego albo grupy bez interwencji. Program medytacyjny był intensywny. Obejmował cotygodniowe dwugodzinne spotkania, praktykę indywidualną oraz rozwijanie uważności, życzliwości i współczucia. Jeżeli medytacja rzeczywiście szybko „odmładza” mózg, można byłoby oczekiwać, że po półtora roku pojawi się różnica. Nie pojawiła się. Badacze nie stwierdzili istotnego wpływu 18-miesięcznego treningu na przewidywany wiek mózgu ani w porównaniu z nauką języka, ani z grupą bez interwencji. Wynik był taki sam w obu zastosowanych modelach analitycznych.  I właśnie dlatego to badanie jest tak ciekawe. Nie daje nam kolejnego prostego komunikatu: „medytuj, a twój mózg będzie młodszy”. Pokazuje coś znacznie bardziej subtelnego.

Być może mózg potrzebuje lat, nie tygodni?

Doświadczeni medytujący uczestniczący w badaniu praktykowali od 19 do 44 lat. Osoby w eksperymencie 18 miesięcy. To ogromna różnica. Być może zmiany związane ze starzeniem się mózgu nie są czymś, co można wyraźnie zmodyfikować w ciągu kilku miesięcy. Możliwe, że znaczenie ma wieloletnia kumulacja niewielkich efektów podobnie jak w przypadku aktywności fizycznej, snu, diety czy innych elementów stylu życia. Regularna praktyka może przez lata wpływać na uwagę, regulację emocji, reakcję na stres, zachowania zdrowotne i relacje społeczne. Każdy z tych czynników może pośrednio oddziaływać na zdrowie mózgu. Autorzy zwracają jednak uwagę na jeszcze jedną możliwość. Osoby, które medytują przez dziesięciolecia, mogą różnić się od innych także pod wieloma innymi względami: sposobem odżywiania, używaniem alkoholu i tytoniu, aktywnością, poziomem stresu czy stylem życia. Dlatego obserwowana różnica nie dowodzi, że to sama medytacja spowodowała wolniejsze starzenie się mózgu. Korelacja nie jest jeszcze dowodem przyczynowości.

Co właściwie wyglądało „młodziej”?

Analizy wskazały również obszary szczególnie związane z przewidywanym wiekiem mózgu. Znaczenie miały m.in. regiony czołowe, skroniowe i ciemieniowe, a wśród nich wyspa, przednia część zakrętu obręczy, kora oczodołowo-czołowa i przyśrodkowa kora przedczołowa, a także struktury istoty białej, m.in. ciało modzelowate i połączenia związane z hipokampem. To interesujące, ponieważ wiele z tych struktur uczestniczy w procesach szczególnie ważnych dla praktyki medytacyjnej: regulacji uwagi i emocji, monitorowaniu sygnałów płynących z ciała, kontroli poznawczej czy przetwarzaniu informacji związanych z samym sobą. Są to jednocześnie obszary podatne na zmiany związane z wiekiem.  Nie oznacza to jednak, że medytacja „powiększa” konkretny fragment mózgu i dzięki temu zatrzymuje starzenie. Współczesna neuronauka coraz częściej odchodzi od tak prostego myślenia. Mózg działa jako dynamiczna sieć, a jego zdrowie zależy od współpracy wielu struktur, jakości połączeń między nimi, metabolizmu i zdolności do adaptacji.

Ciekawy trop: nie tylko mózg, ale także sposób funkcjonowania

Badacze znaleźli jeszcze jedną interesującą zależność. U długoletnich praktyków młodszy profil mózgu wiązał się z lepszym wykonaniem zadania angażującego wyobraźnię przestrzenną, a w głównym modelu również z wyższym poziomem prospołeczności. Nie należy na tej podstawie budować prostego łańcucha przyczynowego, ale wynik zwraca uwagę na coś ważnego. Zdrowe starzenie to nie tylko zachowanie objętości mózgu. To również zdolność do pozostawania poznawczo elastycznym, regulowania emocji, utrzymywania relacji i reagowania na innych ludzi. Być może więc pytanie:

„Czy medytacja odmładza mózg?”

jest zbyt proste. Ciekawsze może być inne: Czy sposób, w jaki przez dziesięciolecia używamy naszego umysłu, może współtworzyć sposób, w jaki starzeje się nasz mózg? Medytacja to nie szybki „biohack” W świecie wellness łatwo ulec narracji, że kilka tygodni praktyki zmienia mózg, obniża jego biologiczny wiek i chroni przed starzeniem. To badanie nie daje podstaw do takich obietnic. I właśnie dlatego jest wartościowe. Pokazuje, że 18 miesięcy treningu medytacyjnego nie wpłynęło istotnie na wskaźnik wieku mózgu, podczas gdy u osób praktykujących przez dziesięciolecia obserwowano młodszy profil mózgowy. Nie wiemy jeszcze, czy to medytacja była przyczyną tej różnicy. Nie wiemy również, czy istnieje określona „dawka” praktyki potrzebna, aby pojawiły się mierzalne efekty dotyczące starzenia mózgu. Wiemy natomiast, że neuroplastyczność nie jest wydarzeniem. Jest procesem. Być może właśnie dlatego warto patrzeć na mindfulness nie jak na krótką interwencję, która ma szybko „naprawić” mózg, lecz jak na sposób systematycznego trenowania określonych zdolności: uwagi, świadomości własnego doświadczenia, regulacji emocjonalnej, życzliwości i elastycznego reagowania. Ich znaczenie może ujawniać się nie po ośmiu tygodniach. Może nawet nie po osiemnastu miesiącach. Być może najważniejsze pytanie brzmi więc nie: „Jak szybko medytacja zmieni mój mózg?”ale: „Co może się wydarzyć, jeśli przez wiele lat będę regularnie ćwiczyć sposób, w jaki kieruję uwagę, odnoszę się do własnych doświadczeń i reaguję na świat?”

Na tę odpowiedź nauka dopiero czeka.https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12569194/